Jako, że jest to mój ulubiony gatunek to postanowiłam założyc taki temat, bo a nóż znajdą się tu jeszcze jacyś fanatycy.
Najbardziej lubię horrory amerykańskie, które u większości ludzi są zazwyczaj kojarzone z tandetą. Jednak jest wśród nich całkiem sporo dobrych, ale nieco już starszych produkcji .
Bardzo podobał mi się np. "Egzorcysta" (1973). Stary i porządny klasyk. Wykorzystano trochę standardowych i niezbyt wyszukanych, ale skutecznych metod straszenia. Niektóre sceny naprawde były dobre.
Do moich ulubionych filmów należy też Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną (1974). Ten obleśny klimat to jest to. Gore też stoi na dosyc wysokim poziomie, a przede wszystkim film jest ciekawy i zostaje w pamięci.
Za to totalnie mogę odradzic film "Nekromantik". Do tej pory dokładnie pamiętam niektóre sceny i żałuję, że je widziałam. Z pewnością ten film przekracza jakiekolwiek granice i jest po prostu niesmaczny, nawet dla ludzi o mocnych nerwach. Tematyka dosyc śmiała (nakrofilia jak sam tytuł mówi), jednak z niektórymi motywami to nieźle przegięli.
Nie bez powodu w wielu krajach zakazali publiczych pokazów tego filmu i chyba właśnie to mnie skłoniło, żeby go obejrzec. Z ciekawości można rzucic na to okiem, ale ludziom, którzy za gatunkiem nie przepadają z miejsca odradzam.
Bardzo zawiedziona byłam filmem "Egzorcyzmy Emi Rose". Powód jest prosty - zanudziłam się. Nie było żadnych przełomowych scen ani momentów grozy i w porównaniu do innych produkcji o tej tematyce ta jest po prostu bardzo słaba. Do tego połowa filmu to jakaś gadanina.
No cóż lubię horrory i to bardzo. Ale nie raz nie wyrabiam po prostu...
Ja z tego gatunku preferuję japońskie filmy. Nie ma to jak "Krąg" bądź "Klątwa".
Chociaż w amerykańskiej wersji też nie były takie złe.
Jeśli chodzi o starsze filmy to zdecydowanie "Omen" *___* Obydwie części.
Niektóre horrory, które oglądałam były totalnie denne, choćby np. "Zejście" bądź "Oni".
Nie cierpię "Piły", jak dla mnie zwykła siekanka. Wolę horrory, które działają na psychikę Chociaż później żałuję, że je obejrzałam xP
Ja z tego gatunku preferuję japońskie filmy. Nie ma to jak "Krąg" bądź "Klątwa"
Oo tak, co do tych dwóch to mi też się bardzo spodobał. Chociaż obecnie nie przepadam za japońskimi horrorami, bo zdecydowana większośc to typowe azjatyckie ghost story (chociaż jest też trochę japońskich filmów gore, ale to już zdecydowana mniejszośc). Jak się jeszcze trochę tego obejrzy i wszędzie powtarzają się do znudzenia podobne sceny i motywy (te wszędobylskie czarne włosy etc.) to już zdecydowanie się nudzi XD. A tych filmów jest dosłownie na pęczki. Jak dla mnie dośc ciekawym odstępstwem od tematu było "The Eye".
Blair napisał/a:
Nie cierpię "Piły", jak dla mnie zwykła siekanka.
Mi się "Piła" spodobała. Pokazali w końcu jakieś nowe konwencje i oryginalną fabułę, a to jest rzadkie w tych nowszych filmach. Tylko wkurza mnie, że skoro ten pomysł się sprawdził to powtarzają go na okrągło i zapowiada nam się tasiemiec.
Blair napisał/a:
Wolę horrory, które działają na psychikę Chociaż później żałuję, że je obejrzałam xP
A jakie horrory działają Ci na psychikę ?
Ja tam lubię takie, które za główny motyw obierają sobie właśnie ludzki umysł. "Psycho", "Repulsion", "Schramm"... uwielbiam takie filmidła.
Mi się "Piła" spodobała. Pokazali w końcu jakieś nowe konwencje i oryginalną fabułę, a to jest rzadkie w tych nowszych filmach. Tylko wkurza mnie, że skoro ten pomysł się sprawdził to powtarzają go na okrągło i zapowiada nam się tasiemiec.
Owszem, jako że pierwsza część jeszcze przejdzie tak reszta jest dla mnie samym dnem.
Zgodzę się że w kółko jedno i to samo.
Tylko nowe tortury wymyślają.
A gdzie tu nutka tajemniczości... Ni maa.....
klatwa wersja amerykanska? no prosze was, poplakalam sie ze smiechu na tym filmie
pila podobala mi sie 1 no i 2 czesc. 3 znioslam no ale 4 to juz bylo przegiecie po ciaglosci ;/ moda sukces wersja krwawa.
_________________ "There probably isn't any meaning in life. Perhaps you can find something interesting to do while you are alive. Like how you found that flower. Like how I found you."
Ja nie oglądałam piły (jakoś nigdy specjalnie nie było okazji) i jakoś szczerze powiedziawszy nie mam ochoty. Fakt faktem krwawe horrory od czasu do czasu mogę oglądnąć, ale Piła wydaje mi sie już lekkim przegięciem.
Osobiście wolę horrory, nie tyle krwawe...co faktycznie straszne. Nie wiem czy 'psychologiczne' to jest dobre słowo. Mam nadzieje, że łapiecie o co chodzi ?
_________________ "Stary, ja jestem czarną owcą nie idiotą. Oczywiście, że tak. [...] przynajmniej mogę zdechnąć tak, jak żyłem – jako bydlę, skurwysyn i niepodległa dusza, buntownik Samael, nie bez powodu nazywany Ryżym Hultajem!”
Mi się głównie spodobały japońskie horrory, zwłaszcza te starsze (tak, te z małymi dziewczynkami ...). Piły w końcu też nie widziałem, choć stoi "trylogia" na biurku (gdzieś w steeeeeercie jest walnięta ) Ostatnio wolę koncepcję dobrego trileru, niż ni strasznego, nie trzymającego horroru.
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia. -
Higurashi no naku koro ni http://pl.youtube.com/watch?v=3hHKmiRwyBU
Opening !
Owszem, jako że pierwsza część jeszcze przejdzie tak reszta jest dla mnie samym dnem.
Zgodzę się że w kółko jedno i to samo.
Tylko nowe tortury wymyślają.
A gdzie tu nutka tajemniczości... Ni maa.....
Seir napisał/a:
Fakt faktem krwawe horrory od czasu do czasu mogę oglądnąć, ale Piła wydaje mi sie już lekkim przegięciem.
Jakby się zastanowic to "Piła" jeszcze ma jakąś fabułę, akcję i gdzieniegdzie momenty kulminacyjne. Nie jest wcale takim czystym gore, jakby porównac ją z np. "Guinea Pig" (gdzie przez cały film pokazana jest baba torturowana najróżniejszymi metodami - to dopiero jest ohyda).
Ale przyznam, że mogliby w tych "Piłach" coś wreszcie zmienic albo dodac, bo póki co to w każdej części główny motyw jest ten sam. Dochodzą co najwyżej takie wątki jak problemy pomocnicy Jigsawa i jego samego (co nieźle psuje mu wizerunek). Jak w piątce będzie to samo to śmiało powiem, że to nowe kino schodzi na psy -_-".
Mi się głównie spodobały japońskie horrory, zwłaszcza te starsze (tak, te z małymi dziewczynkami ...).
Podobno "Host-Potwór" jest dobre ale jakoś jeszcze nie udało mi się tego dorwać ...Szlag, film jest koreański... i nowa produkcja ... ale jest mała dziewczynka
"Guinea Pig"? Jeśli jest to film o którym opowiadał mi kolega (który jego zdaniem był odjechany), to zdecydowanie nie chcę go oglądać. Swoją droga nigdy nie pojmę, dlaczego takie denne filmy są produkowane
_________________ "Stary, ja jestem czarną owcą nie idiotą. Oczywiście, że tak. [...] przynajmniej mogę zdechnąć tak, jak żyłem – jako bydlę, skurwysyn i niepodległa dusza, buntownik Samael, nie bez powodu nazywany Ryżym Hultajem!”
Dołączyła: 20 Mar 2008 Posty: 135 Skąd: Moving Castle
Wysłany: Pią Sie 29, 2008 23:43
Blair napisał/a:
jak dla mnie zwykła siekanka. Wolę horrory, które działają na psychikę Chociaż później żałuję, że je obejrzałam xP
Spróbuj Blair Witch Project XDD
Świt Żywych Trupów - największy shit jaki widziałam.
The Ring - pamiętam, że wersja japońska miała lepsza fabułę i aktualnie ta dziewczynka była bardziej przerażająca. Gdy oglądałam wersję amerykańska po filmie zadzwonił mi telefon miałam stracha nie powiem XD chyba widziałam też the ring 2 ale sam fakt, że nie pamiętam z niego kompletnie nic mówi sam za siebie, że był raczej kiepski.
Klątwa - widziałąm tylko wersje amerykańską, pierwsza częśc mogła byc choc nie wiem ale strasznie zalatywało mi to Ringiem, druga cześć słaba.
Piła - pierwsza częśc była na prawdę orginalna plus ostatnia scena z tym trupem na podłodze, który wstaje dosłownie epic, każda kolejna to odgrzewany kotlet.
Ogólnie wolę horrory psychologiczne, bądź filmy o seryjnych mordercach. Bardzo podobało mi się Siedem, Złodziej Życia, Kolekcjoner Kości etc.
_________________ E m b r a c e . y o u r . d r e a m s ♥
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum