Wysłany: Sro Kwi 23, 2008 13:39 Higurashi no Naku Koro ni
Higurashi no Naku Koro ni, słodkie shojo na pierwszy rzut oka, a okazauje się naprawdę brutalnym horrorem, coś nie tak ? Zacznę od tego, że anime jest dosyć nowe powstało w 2006 r. na podstawie gry visual novel, a niedługo później bo roczek wyszedł pełny drugi sezon . Anime składa się z kilku częśći, w których zależności od roździału wydarzenia są pokazane w innym świetle. A historia lubi się powtarzać . Akcja rozgrywa się wokół Keiichiego Maebary, który przenosi się do małej miejscowości Hinamizawy. Zaprzyjaźnia sie tam z 4 dziewczynami, które jak się okazuje mają coś wspulnego z morderstwami na corocznym festiwalu Watanagashi, a do kolejnego festiwal już niedługo . Szybko po cukierkowym wstepie okazuje sie, że ktoś popada w szaleństwo, dochodzi do morderstw lub innych schiz . Anime jest naprawdę sztrasssznie dobre . Po każdym roździale coś się wyjaśnia i jak sobie poukładamy to musi coś zagadkowego dojść ! Wszystkim polecam, bo nie warto przejść obok. Sam jestem dopiero w płowie pierwszego sezonu i czekam tylko aż się ściemni, a jak się klimacik zrobi to polecą kolejne odcinki .
Higurashi jest brutalny, nawet bardzo . Zasugerowałbym, że nawet mocniej od Elfen Lied'a mimo hektolitrów krwi jakie w nim są, czemu (?) takie sceny bardziej działają na podłoże psychiczne i nie problem aby wywołacz schize, ba wywołaja nią nawet sceny z higurashiego bez odrobiny przemocy
Ale anime jest niebanalne, dlatego bardzo Ci je polecam, mimo że tak zrazilem .
Higurashi the best ever (chociaz serce mówi 2 miejsce )!
[ Dodano: Wto Kwi 29, 2008 19:53 ]
Właśnie jestem po pierwszym sezonie i powiem tak, wiedziałem że higurashi to genialne anime, ale nie aż tak ! Już sie biorę za drugi sezon, bo w nim jest wiele odpowiedzi . Dobra, zobaczcie sami z najlepszej strony czym ten Smigol sie tak fascynuje ! http://pl.youtube.com/wat...feature=related
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia. -
Higurashi no naku koro ni http://pl.youtube.com/watch?v=3hHKmiRwyBU
Opening !
Mi też Higurashi się spodobało, ale nie ze względu na tą mroczną częsc, ale chyba właśnie tą sielską atmosferę w Hinamizawie. Pierwszy sezon był genialny, ale druga seria podobno nie jest już taka fajna. Najstraszniejszą sceną było moim zdaniem wyrywanie paznokci
A właśnie, że nie xP! Drugi sezon też stoi na tym samym wysokim poziomie . Więc napewno warto go zobaczyć Zwłaszcza, jak chcesz się przekonać jakie tajemnice miała Rika .
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia. -
Higurashi no naku koro ni http://pl.youtube.com/watch?v=3hHKmiRwyBU
Opening !
doskonałe, pod względem fabularnym największa perełka, jaką miałam przyjemność oglądać. zapadło mi w psychikę i zostawiło ślad. te zmiany zachodzące w umysłach bohaterów...
jak ktoś to ładnie określił Higurashi 'trzyma za szyję i nie puści, póki nie udusi'.
spory zastrzyk psychozy...
Jedno z najlepszych anime, jakie widziałam. Jak już ktoś wspomniał - nawet brak przemocy może przyprawić o schiz. Gdy wydawało Ci się, że coś się ma wydarzyć nic się nie działo. Gdy zaś były te bardziej sielankowe momenty działo się nagle coś niespodziewanego. Szarpało nerwy, ale genialne.
Obejrzałam 2 odcinki! Fajne! Juz mi sie podoba... TYlko trochę brutalne
edit
7 odcinków... Masakra! Posrana fabuła... dużo krwi... to mnie schizuje! T^T
czyli to jest to co Namidy lubią najbardziej
_________________ Katowickie słońce spowił czarnej wrony cień
Nadciągnęły chmury zła, zaczął padać krwisty deszcz
Młodzieńczy wiatr się zerwał, stawił opór siłom tym
Ich ołtarzem Wieża, pomnikiem jesteśmy my
Dla Ciebie posrana oznacza świetna ? Bo taka jest, tylko musi się wszystko w 2 serii wytłumaczyć .
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia. -
Higurashi no naku koro ni http://pl.youtube.com/watch?v=3hHKmiRwyBU
Opening !
Mi się bardzo podobało Higurashi. Horror o kresce słodkiej i do tego te cukierkowe kolory.
Nielinniowa fabuła, nic na początku nie rozumiałam.
Z początki zdziwiło mnie, że główny bohater umiera po pierwszych odcinkach. Hehe, ta nutka tajemnicy .
Smigolx napisał/a:
Zasugerowałbym, że nawet mocniej od Elfen Lied'a
Nom, zgadam się. W Elfen Lied leje się krew wszędzie, że przestaje do wyglądać strasznie. Ma się wrażenie, że to mała przesada z taka ilością krwi.
Higurashi jest mało krwi ale są bardziej makabryczne sceny, które naprawdę potrafią poruszyć.
Słyszał ktoś o oav'ce? W każdym razie dopiero teraz się dowiedziałem, że powstała ona po pierwszej serii i nie ma zbyt wielkiego powiązania z fabułą. Nazywa się "Higurashi no Naku Koro ni Nekogoroshi-hen" a pobrać można...
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia, lecz moje marzenia są nie do spełnienia. -
Higurashi no naku koro ni http://pl.youtube.com/watch?v=3hHKmiRwyBU
Opening !
Dla mnie najmocniejsza scena nie byly paznokcie, tylko morderstwo Satoko - zdecydowanie arc z Shion byl najbardziej chory. Troche mnie to odrzuca - w Higurashi jest nadmiar ukazanej brutalnosci, szczegolnie, ze nie podoba mi sie kreska w tych momentach.
Nie chcialbym falszywie przedstawić swojej opinii - uważam, ze brutalność pierwszej serii, jej ostrość jest jak najbardziej na miejscu.
Mogloby być jej jednak troche mniej na ekranie - czasem mocniej dzialaja sceny, w ktorych "wiemy co sie dzieje", a nie konkretnie obrazy rozczlonkowania i posoki. Momentami nie chcialem na to patrzeć - nie ze strachu czy obrzydzenia tylko dlatego, ze to juz bylo przegiecie "going overboard".
Dla mnie duzą czesc uroku jedynki tworzy... ending - jest sublimacja tego co lubie w tej serii - mroczny, wrecz gęsty nastroj, pytania o moralność w sytuacji bez wyjscia, krew czern i biel. "(Nie)Znosna ciezkość bytu" jak to nazywam. Przy tym grafika i muzyka wspaniale się łączą. Czerwien rozpuszczajaca sie w czerni i poczatek "Why or why not" zawsze beda mi sie kojarzyly z ta seria.
(Nb. podobnie klimatyczny element w Kai to dla mnie ten ostry gitarowy takt przy planszy z nazwa odcinka - od razu czuje, ze uwielbiam to anime)
Podsumowujac jedynka jest świetna, bo ma bardzo duzo znakow zapytania - zarowno o prawde, jak i o wnetrze bohaterow. Przy tym nie jest ugrzecznionym anime (ileż jest serii, w których, mimo stałych walk, nikt z bohaterów nie ginie przez 20 odcinkow), więc naprawde można spodziewać się wszystkiego - najgorszego i najlepszego(choc to glownie w Kai;-).
Tak sie zastanawiam - jakby porównywać opinie widzów o postaciach (po obejrzeniu np. pierwszych 4 arc'ow -przed arc'iem Shion) to czy zgadzalyby sie choćby w 50% ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum