Wysłany: Pią Mar 28, 2008 15:43 Czy Death Note się dobrze zakończyło?
Jak wy sądzicie?
Według mnie normalnie, bo przecież jakby Lightowi udało się wytepić zło, to i tak ktoś cfany by się narodził... a dużo osób potem okazało by się dwulicowych...
Ale i tak świat pozostaj jaki pozostał, bo końcu ludzie to największe szkodniki na Ziemii xd
Dołączyła: 20 Mar 2008 Posty: 135 Skąd: Moving Castle
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 21:30
Nie czytałam mangi ale w anime scena śmierci Lighta była zrobiona bardzo fajnie szczególnie ten moment w którym widać było L = fajna symbolika.
Od początku było do przewidzenia, że mu sie nie uda i że zginie. Fajnie, że wykończył go Ryuuk, bo to od niego wszystko się zaczęło a raczej od jego DN i to on to wreszcie ukrócił
_________________ E m b r a c e . y o u r . d r e a m s ♥
Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 243 Skąd: from symphony
Wysłany: Pią Mar 28, 2008 23:54
jak dla mnie death note skończył się genialnie *.*
skopałabym autorke za śmierć mello, matta i l'cia (nie dlatego że tam ta śmierć nie pasowała ale dlatego że to są moje true love *-*)
a czytał ktoś fake ending? i dwa pozostałe dodatki :3 mrrrrr.....
Vilexica napisał/a:
Gdzie można ten fake ending znaleźć? link link
na tym forum do którego dane ci podawałam *.*
wejdź sobie w manga=>D=> death note=> tam masz wszystkie trzy *.*
ja też chce linkkkkk
mi tam zakończenie tak trzy po trzy się podobało... mogło by być ciut inne... bardziej dramatyczne/drastyczne/zUe/tragiczne/a'la koniec świata (niepotrzebne skeślić) xDDDD
Wiek: 15 Dołączył: 21 Mar 2008 Posty: 14 Skąd: Twilight Town
Wysłany: Nie Kwi 06, 2008 18:58
to bylo boooskie O.O chociaz chcialem zeby Light wygral a to ze mu sie na koncu L pokazal to wiecie co oznacza - niespelnione marzenie krymilnalisty XDDDDDDDD
a czytal ktos od tylu Yagami ? = Imagay - ciekawe czy to byl celowy zabieg autorów hmmm
Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 243 Skąd: from symphony
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 10:30
Cytat:
a czytal ktos od tylu Yagami ? = Imagay - ciekawe czy to byl celowy zabieg autorów hmmm
jako czołowa yaoistka oczywiście że to zanam
nie wiem czy to był celowy zabieg czy tak to tylko wyszło ale na 10% pierwsza zauważyła to yaoistka one zawsze i wszędzie dopatrzą się podtekstów <wiem coś o tym >
a czytal ktos od tylu Yagami ? = Imagay - ciekawe czy to byl celowy zabieg autorów hmmm
jako czołowa yaoistka oczywiście że to zanam
nie wiem czy to był celowy zabieg czy tak to tylko wyszło ale na 10% pierwsza zauważyła to yaoistka one zawsze i wszędzie dopatrzą się podtekstów <wiem coś o tym >
Wracając do tematu, to chciałem aby Light zwyciężył Nie podobało mi się, że przegrał z Nearem, bo do teraz uważam go za nędzną podróbę L. To fakt, że wynik planu Yagamiego był z góry przesądzony, ale to, że przegrał z Nearem mi nie przypadło do gustu, no ale cóż, tak się potoczyła fabuła i przyjmuję to z pokorą
jak dla mnie sie dobrze skaczylo
Lighta lubie ale jak nie mial kontaktu z death notem a pod jego wplywem sie straszne zmienial
moim zdanem zakonczenie jest dobre
jak dla mnie skończyło się ok od początku wolałam bardziej L niż Lighta, więc mi zakończenie przypasowało. I fakt że Light zginął od wpisania go do death note'a był bardzo hmm... sugestywny No i wspomniany przez Vile ten, w którym Light widział L przed śmiercią cud, miód i orzeszki
_________________ Na co komu posiadanie władzy nad kosmiczną równowagą, na co poznawanie tajemnic losu, jeśli nie można zwyczajnie czegoś wysadzić?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum