Wychodzę o 5:45 do kibelka i dostaję headshot'a. Patrzę na górę. Dostaję w oko. Klnę pod nosem, przy czym budzę cały dom. Robię krok do przodu. Skarpetka mokra. Myślę, że pies się zlał. Klnę znowu. Mama drze się zaspana, żebym się wyrażała i że nie wie po kim odziedziczyłam język, którym się wyrażam.
Staram się przejść przez zalaną przestrzeń. Łapię za papier. Słyszę "kap, kap". Marszczę brwi. Wychodzę. Nasłuchuję. Patrzę na górę. Woda sobie kapie z kinkietu na suficie . W kinkiecie woda. Zapalam światło. Łazienka i przedpokój - powódź. W kinkiecie - powódź. Na ścianie abstrakcja od sufitu do podłogi. Kap, kap. Klnę. Mama wychodzi z pokoju. Staje jak wryta. Klnie .
Ubiera szlafrok idzie do sąsiadki na górze. Rozmawiają. Pół bloku budzą. Wraca.
- Puściła im rura.
I tak spędziłam ranek na zbieraniu wody i osuszaniu suszarką śniany .
dzisiaj był zły dzień.
bardzo zły.
fajki mi sie skończyły.
prześladują mnie jacyś pokorbieńcy ze starożytności i średniowiecza.
brat działa mi na nerwy.
kupiłam fajki i Aurorek mi je wypala.
jutro będzie jeszcze gorszy dzień. jutro będę opisywać tych pokorbieńców. i Aurorek znów mi wypali fajki.
_________________ "There probably isn't any meaning in life. Perhaps you can find something interesting to do while you are alive. Like how you found that flower. Like how I found you."
o a mnie też przześladują. pamiętajcie, pokorbieńcy są źli. a zwłaszcza ci ze średniowiecza. i starożytności wyobrażacie sobie, że co drugie słowo słyszane danego dnia to kurde "fatalizm" albo "uczeń platona" albo "papież" ? brrrr! krócej - Aurorek ma wejściówke z "historii doktryn politycznych i prawnych", ble
_________________ Na co komu posiadanie władzy nad kosmiczną równowagą, na co poznawanie tajemnic losu, jeśli nie można zwyczajnie czegoś wysadzić?
zrobimy im wszystkim hiszpańską inkwizycję. koniec bajki psia mać.
_________________ "There probably isn't any meaning in life. Perhaps you can find something interesting to do while you are alive. Like how you found that flower. Like how I found you."
ale teraz to juz chyba jestesmy srednio anonimowe...
a dzisiaj znow jest zly dzien.
znow nie mam fajek. aaaargh.
i kot darl pape wiec musialam z nia wyjsc. z mokrymi wlosami.jak sie rozchoruje to karula kupuje antybiotyki
_________________ "There probably isn't any meaning in life. Perhaps you can find something interesting to do while you are alive. Like how you found that flower. Like how I found you."
Napisaałam wejściówkę. Obie z nvrmd mozemy dostać po 2! bo cudowny pak doktor stwierdził że od siebie zżynałyśmy -.-'' arghh, zjadł coś niestrawnego na śniadanie czy jak? -.-
Pragnę zdementować plotki o wypaleniu fajek, sama to zrobiła XD
Cytat:
że jak? Może założymy AP ? Alb AJ?
Cytat:
ale teraz to juz chyba jestesmy srednio anonimowe...
Anonimowość to taki mało znaczący dodatek XD
_________________ Na co komu posiadanie władzy nad kosmiczną równowagą, na co poznawanie tajemnic losu, jeśli nie można zwyczajnie czegoś wysadzić?
nie poszedłem na początkowe ćwiczenia i wykłady. potem zawlokłem się na wykłady z historii, gdzie:
- nauczyłem koleżane gry w kółko i krzyżyk na pięć kratek
- pograłem w karty
- nauczyłem się nowej gry
- zostałem zaproszony na domówkę XDDDDDD
- wykładowca dwa razy mnie ochrzanił za przeszkadzanie ^__^"
potem powlokłem się na fonetykę, dowiedziałem się że zdałem jakiś stary quiz. potem miałem okienko, więc zaciągnąłem koleżanę z grupy na pizze i piwko (XD), a potem polazłem na ostatni wykład, którego nie było.
a potem wróciłem do domciu, usiadłem przed kompem i siedzę =)
tiaaaa.... no to ja pół godziny temu napisałam test gimnazjalny.... jezu jaki popierdzielony był ten test..... mam nadzieje, że jutro pójdzie mi lepiej na matematycznym...
Buhahaha <szaleńszy śmiech> - czyli Aurorek po jakimś miesiącu narzekania ruszyła tyłek i poszła kupić nową klawiaturę chociaż do starej powinnam mieć sentyment - to pierwsza klawa którą w całości sama rozkręciłam, wyczyściłam, skręciłam i nawet działała <dumna z siebie>
ogólnie to taki trochę temat do nabijania
_________________ Na co komu posiadanie władzy nad kosmiczną równowagą, na co poznawanie tajemnic losu, jeśli nie można zwyczajnie czegoś wysadzić?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum